Przejdź do głównej treści
Artystka

Barbara Rutkowska pseud. Kuba
(1923)


Barbara Rutkowska, lata 50.,
fot. ze zbiorów Muzeum Karykatury 
Zadebiutowała w roku 1949 na łamach tygodnika «Szpilki». Nawiązała kontakty z «Kurierem Polskim» i «Światem Młodych». Jej lekkie, filigranowe rysunki i ilustracje spotykamy w licznych publikacjach Państwowych Zakładów Wydawnictw Szkolnych i Wydawnictw Lekarskich. Rutkowska (Kuba) jest także cenionym plastykiem dekoratorem, od lat efektownie upiększa wystawy w Centralnym Biurze Wzornictwa Przemysłu Lekkiego w Warszawie. Ogromnie lubi psy, w kotach natomiast najbardziej ceni indywidualność.

Esej

Barbara Rutkowska pseud. Kuba

„Zadebiutowała w roku 1949 na łamach tygodnika «Szpilki». Nawiązała kontakty z «Kurierem Polskim» i «Światem Młodych». Jej lekkie, filigranowe rysunki i ilustracje spotykamy w licznych publikacjach Państwowych Zakładów Wydawnictw Szkolnych i Wydawnictw Lekarskich. Rutkowska (Kuba) jest także cenionym plastykiem dekoratorem, od lat efektownie upiększa wystawy w Centralnym Biurze Wzornictwa Przemysłu Lekkiego w Warszawie. Ogromnie lubi psy, w kotach natomiast najbardziej ceni indywidualność” [1].

Przywołana krótka wzmianka na temat działalności Barbary Rutkowskiej, opublikowana na łamach tygodnika „Perspektywy” w 1973 roku, jest jedyną notą prasową o artystce, którą można odnaleźć w jej teczkach, znajdujących się w działach dokumentacji różnych instytucji. Sytuacja ta jasno pokazuje, że działalność Rutkowskiej, posługującej się pseudonimem Kuba, pomimo tego, iż wyraźnie zaznaczyła ona swą obecność na łamach prasy w latach 50. i 60., już wtedy budziła niewielkie zainteresowanie. To ówczesne przemilczenie jej twórczości spowodowało, że dzisiaj zarówno artystka, jak i jej przepełnione pozytywnym humorem prace, zostały zupełnie zapomniane.

Choć według cytowanego wcześniej Juliusza Puchalskiego debiut rysowniczy Rutkowskiej miał mieć miejsce w 1949 roku w „Szpilkach”, stwierdzenie to nie znajduje potwierdzenia we wspomnianym roczniku pisma. Być może jej debiutancka praca nie była sygnowana, co znacząco utrudnia jej jednoznaczne zidentyfikowanie i przypisanie autorce. W swej autorskiej ankiecie, przechowywanej w archiwum Muzeum Karykatury, artystka z kolei napisała, że debiutowała w 1949 roku w tygodniku „Mucha”. Także i w tym tygodniku ciężko odnaleźć potwierdzenie tych słów, ponieważ „Mucha” publikowała wiele niesygnowanych prac, których autorstwo jest obecnie trudne do ustalenia. Proponuję więc pozostawić sprawę debiutu Kuby na boku i zająć się jej rysunkami, które od początku lat 50. publikowane były chociażby na łamach popularnych w tym czasie „Szpilek”.

W swych „lekkich i filigranowych” rysunkach Kuba, chętnie poruszała tematy z życia społeczno-obyczajowego. Szczególnie interesowała ją codzienność i związane z nią absurdy życia w PRL-u, a zatem problemy obywateli z rozbudowaną biurokracją, trudności wynikające z gospodarki niedoboru, kontrasty między rzeczywistością a ideologią, ograniczenia i nadużycia w handlu, różnorodne relacje społeczne m.in. małżeńskie, sąsiedzkie czy koleżeńskie. Niekiedy, dotykała w swych pracach także tematów politycznych, czyniąc to jednak w sposób ostrożny i zawoalowany, jak miało to miejsce chociażby w rysunku pt. O braku miejsc w hotelach poznańskich, w którym poddała subtelnej krytyce nadmierny respekt władz PRL wobec przybywających do Polski zagranicznych gości. Poza pracami zaangażowanymi społecznie artystka swą uwagę kierowała wielokrotnie na rysunek czysto humorystyczny, który miał dostarczyć czytelnikom rozrywki i pomóc w oderwaniu się od codziennych spraw i bolączek.

Bez względu jednak na to, jaki temat w danej chwili zajmował Kubę, styl i forma jej rysunków przybierały zazwyczaj takie same kształty. Swe syntetyczne kompozycje rysowała w sposób pewny, prostą i oszczędną kreską, z wielkim wyczuciem dozując strategie wizualne karykatury, przejawiające się zazwyczaj w nieznacznym wydłużeniu proporcji ciał bohaterów oraz przerysowaniu subtelnie ich twarzy i gestów. Stosowane przez nią zabiegi formalne bezpośrednio przekładały się na sposób odczytania jej prac, którym pomimo nieraz krytycznego tonu, bliżej było do lekkiej groteski niż łajającej biczem złośliwej satyry. Ciekawym zabiegiem, po który artystka wielokrotnie sięgała w swych rysunkach – pomimo wspomnianych uproszczeń – było zaopatrywanie wybranych bohaterów kompozycji, zwłaszcza tych o charakterze satyrycznym, w „typowe” dla danej grupy społecznej lub zawodowej atrybuty. Najbardziej czytelne przykłady tego typu rozwiązań uwidaczniają się w przypadku karykatury, których bohaterami byli urzędnicy i petenci, ukazywani przez Kubę w charakterystycznych płaszczach, kapeluszach lub czapkach. Tego typu wizualne dookreślenie wyglądu danego bohatera pomagało – niezależnie od podpisu towarzyszącego kompozycji – nakierować odbiorcę na temat poruszany w rysunku. Warto dodać, że w opracowaniu poszczególnych bohaterów rysowniczka nie zatrzymywała się jedynie na ich powierzchowności. Niekiedy starała się przedstawić ich nastrój, a nawet wydobyć ich rys psychologiczny, jak miało to miejsce w kompozycji ukazującej kilka osób stojących w urzędowej kolejce.

Rysunki Rutkowskiej, pomimo uproszczeń i niewielkiego formatu, stanowią przykład kompozycji, w których za pomocą skromnych środków formalnych artystce udało się zawrzeć wiele treści. Jej prace, choć zazwyczaj komentowały jeden konkretny temat, dodatkowo były źródłem informacji, chociażby o obowiązującej w danym czasie modzie. Przenosząc cieżar zainteresowań na tego typu poboczne aspekty prac Kuby, bez trudu można dostrzec, że jej „lekkie i filigranowe” rysunki oraz obrany przez artystkę reportażowy sposób obrazowania, stają się nie tylko humorystyczno-satyrycznym komentarzem do bieżących wydarzeń, lecz spełniają dodatkowo funkcję cennego świadectwa, dokumentującego za pomocą prostych środków wyrazu ówczesną codzienność i panujące w społeczeństwie relacje, zwyczaje i obyczaje.


– Odmówili mu wyjazdu za granicę i teraz tak tu siedzi...
„Szpiliki” 1957, nr 15. 
"Szpilki", 2 poł. lat 50. XX w.
"Szpilki" 1956, nr 26.
„Szpilki” 1956, nr 20.
„Szpilki” 1957, nr 25.
Biogram

Barbara Rutkowska
pseud. Kuba

Barbara Rutkowska pseud. Kuba, urodziła się 19 czerwca 1923 roku w Chlewiskach. W latach 1940-1942 uczyła u prof. Budenki w szkole rysunku przy Liceum Krzemienieckim.

Od początku lat 50., jako rysowniczka współpracowała z kilkoma czasopismami, m.in. tygodnikiem „Mucha”, „Szpilkami”, „Trybuną Wolności”, „Światem Młodych” i „Kurierem Polskim”. Jej praca dla prasy trwała do lat 70.  

Ponadto współpracowała z Państwowym Zakładem Wydawnictw Lekarskich oraz Państwowym Zakładem Wydawnictw Szkolnych, ilustrując książki i podręczniki szkolne. Wykonała cykle ilustracji do, m.in. Gimnastyki dla dzieci z wrodzoną dysplazją i zwichnięciem stawu biodrowego (wyd. 2, 1983), Świata wokół nas: wiadomości o przyrodzie dla klasy 3 (wyd. 2, 1965) oraz Ich spreche deutsch: 3 rok nauczania w szkole podstawowej (1964).

Jako plastyk-dekorator była związana z Centralnym Biurem Wzornictwa Przemysłu Lekkiego w Warszawie, tworząc oprawę plastyczną wystaw.

Odbyła podróże artystyczne do Francji (1958, 1961 i 1969) oraz do Jugosławii w 1966 roku.

Do początku strony

Przypisy do eseju:

[1] Puchalski J., Satyra-humor,„Perspektywy” 1973, nr 17.

Biogram opracowano na podstawie następujących źródeł:

Puchalski J., Satyra-humor, „Perspektywy” 1973, nr 17.

Teczka artystki w zbiorach Działu Zbiorów i Dokumentacji Muzeum Karykatury.

Teczka artystki w zbiorach Pracowni Dokumentacji Sztuk Wizualnych XX-XXI wieku, Instytut Sztuki PAN