Janina Ipohorska(1914-1981)
Janina Ipohorska,fot. ze strony twojahistoria.pl
W «Przekroju» zajmowała się właściwie wszystkim: adiustowała teksty, wymyślała cykle i rubryki, sprowadzała talenty, tłumaczyła, skracała opowiadania, wymyślała liczne akcje, odpowiadała na listy, ilustrowała. Jednak do historii przeszła przede wszystkim jako autorka rubryki Demokratyczny savoir-vivre. Redagowała ją pod pseudonimem Jan Kamyczek od 1947 roku.
Janina Ipohorska
„W «Przekroju» zajmowała się właściwie wszystkim: adiustowała teksty, wymyślała cykle i rubryki, sprowadzała talenty, tłumaczyła, skracała opowiadania, wymyślała liczne akcje, odpowiadała na listy, ilustrowała. Jednak do historii przeszła przede wszystkim jako autorka rubryki Demokratyczny savoir-vivre. Redagowała ją pod pseudonimem Jan Kamyczek od 1947 roku” [1].
Przywołany opis, opublikowany na stornie internetowej kwartalnika „Przekrój” wskazuje, że Janina Ipohorska była osobą wielu talentów i to właśnie jej, obok Mariana Eilego, krakowski tygodnik zawdzięczał swój charakter i popularność. Swe rysunki publikowała w piśmie pod pseudonimem Jan Kamyczek. Ukazywały się głównie w pierwszych latach istnienia czasopisma, a najwięcej z nich opublikowano między 1945 a 1947 rokiem. Od 1957 roku jej niewielkie rysunkowe kompozycje pojawiały się w rubryce Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika, którą redagowała jako Bracia Rojek. Te zabarwione absurdalnym humorem, uproszczone i schematyczne prace sprawiły, że artystka zapisała się na stałe w historii polskiego rysunku prasowego.
Ipohorska jako rysowniczka zadebiutowała w „Przekroju” 1 lipca 1945 roku. Od tego momentu jej główną domeną stał się absurdalny dowcip zamknięty w niewielkim, uproszczonym rysunku. Pierwszym cyklem artystki była kompozycja złożona z kilku niewielkich scen powiązanych postaciami bohaterów, zatytułowana I arystokracja zmienia się. Poszczególne scenki w dowcipny sposób ukazywały, jak członkowie arystokracji starają się odnaleźć w nowej, powojennej rzeczywistości. Ich zachowania objaśniały krótkie podpisy zamieszczone pod każdą z kompozycji. Działania podejmowane przez bliżej nieokreślonych panią hrabinę i pana hrabiego, mające na celu dostosowanie się za wszelką cenę do nowych realiów społeczno-politycznych, uznać można za niedorzeczne. Bo jak inaczej określić sytuację, w której hrabina rozkazuje malarzowi, by na portrecie zamienił wachlarz na trzepaczkę, a hrabia nagle zmienia imię psa na Burek? Absurd i komizm ukazanych sytuacji, poza warstwą słowną, wzmacnia forma rysunków, które cechują znaczne uproszczenia, schematyzm oraz posunięta do granic deformacja przedstawionych postaci.
Pomimo wspomaninych rozwiązań, w jej niewielkich kompozycjach dostrzegalne są wyraźne nawiązania do stylistyki lat trzydziestych i twórczości takich ilustratorów jak duet Lewitt-Him czy Franciszka Themerson. Zbliżone rozwiązania artystyczno-formalne można dostrzec także w kolejnych cyklach rysunków Ipohorskiej, m.in. w trzyczęściowej historyjce Dzisiejsi rodzice, ilustracjach do tekstu Nowy sennik egipski oraz w czteroobrazkowej historii Sprawy alkoholiczne, opublikowanych w kolejnych numerach „Przekroju” z 1945 roku.
W 1946 roku na łamach pisma ukazywały się zazwyczaj jej pojedyncze rysunki drukowane w niewielkim formacie, w których dominowała tematyka społeczno-obyczajowa. W tym samym roku artystka wykreowała dwóch niezależnych bohaterów swoich absurdalnych kompozycji: Pana Karafkę i Hipolita. Podobnie jak w swoich wcześniejszych pracach publikowanych w „Przekroju”, Ipohorska budowała komizm poprzez niedorzeczne dialogi i uproszczoną formę rysunku, która uległa jednak pewnym przekształceniom. W 1946 roku jej prace stały się jeszcze bardziej schematyczne i zaczęły przypominać uproszczony rysunek dziecięcy, pozbawiony zasad perspektywy, budowany za pomocą prostej kreski (później tego typu stylistyka stanie się domeną Bohdana Butenki, niekwestionowanego mistrza ilustracji). Sztywne i jakby zastygłe w bezruchu ciała gestykulujących bohaterów jej prac, poddawane były karykaturalnej deformacji, co uwidaczniało się najczęściej w ich zaburzonych proporcjach. Pozbawione wyrazu twarze większości postaci, rysowniczka opracowywała schematycznie za pomocą kilku kropek i kresek. Silne uproszczenie cechowało także pojawiające się w niektórych kompozycjach tło, składające się ze schematycznych domów lub wnętrz mieszkalnych.
W drugiej połowie lat 50. w „Przekroju” pojawiła się rubryka Myśli ludzi wielkich, średnich oraz psa Fafika, redagowana przez Braci Rojek (kolejny pseudonim Ipohorskiej), którą zawsze otwierał uproszczony rysunek, nawiązujący formą do rysunków dziecięcych. Pod koniec 1957 roku prace te zostały zastąpione kompozycjami abstrakcyjnymi, a od 1965 roku eksperymentami kolażowymi. Na uwagę zasługuje fakt, że rysowniczka każdorazowo indywidualnie opracowywała tytuł rubryki.
Janina Ipohorska swoją rysunkową przygodą w „Przekroju” dowiodła, że jej niewielkich rozmiarów kompozycje stanowią przykład mistrzostwa w tworzeniu słowno-obrazowych, absurdalnych dowcipów, które nie przestają bawić także dziś. Jest ona ciągle niezastąpioną mistrzynią gatunku i z tego względu zajmuje wyjątkowe miejsce wśród matek karykatury.
"Przekrój" 1947, nr 96.
"Przekrój" 1947, nr 98.
"Przekrój" 1946, nr 63.
"Przekrój" 1945, nr 12.
"Przekrój" 1946, nr 71.
Janina Ipohorska
Janina Ipohorska (pseud. Jan Kamyczek, Alojzy Kaczanowski, Bracia Rojek, Krecia Pataczkówna, Paulinka) - właściwie Janina Nosarzewska. Urodziła się 15 sierpnia 1914 roku we Lwowie, jako córka Jana Nosarzewskiego i Stefanii Ipohorskiej-Lenkiewicz. Ukończyła Gimnazjum Humanistyczne im. Królowej Jadwigi we Lwowie. W 1932 roku zdała maturę i rozpoczęła studia z filologii francuskiej na Uniwersytecie Jana Kazimierza. Następnie w latach 1936-1939 malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie u prof. Felicjana Szczęsnego-Kowarskiego. Po studiach wyjechała do Lwowa, gdzie w 1940 roku poznała Mariana Eilego, który był w tym czasie reżyserem w Teatrze Miniatur. Ipohorska współpracowała z Teatrem tworząc scenografie i kostiumy. Podczas okupacji zagrożona aresztowaniem w 1942 roku wyjechała do Warszawy, a następnie ukrywała się mieszkając na wsi. Po wojnie przyjechała do Krakowa i w maju 1945 roku podjęła pracę w redakcji „Przekroju”. Oficjalnie od czerwca 1946 roku pełniła funkcję zastępcy redaktora naczelnego pisma, którą sprawowała do 1969 roku. W latach 1946-1947 razem z Marianem Eile współtworzyła pierwszy powojenny kabaret Teatrzyk Autorów i Aktorów Siedem Kotów.
Jako rysowniczka debiutowała w „Przekroju” w 12 numerze pisma z 1945 roku. W tygodniku tym poza artykułami publikowała liczne rysunki satyryczne oraz dowcipne przerywniki i winiety. Ponadto, głównie w latach 1947-1956, zajmowała się projektowaniem scenografii i kostiumów dla wielu teatrów, m.in. Teatru Starego w Krakowie, Teatru Syrena, Teatru Śląskiego, Teatru Młodego Widza, Teatru Satyryków, Teatr „Kleks”. Wraz z Marianem Eile zilustrowała kilka książek m.in. Miś z parasolem Janusz Minkiewicza (1946), Grzeczność na co dzień (1959), Felietony i humoreski Stefanii Grodzieńskiej (1955). Była autorką poradników m.in. Jak oni mają się ubierać (1958), Grzeczność na co dzień (1959), Kultura życia rodzinnego (1966), Savoir-vivre dla nastolatków (1974), które opublikowała pod pseudonimem Jan Kamyczek. W 1964 roku pod pseudonimem Alojzy Kaczanowski napisała scenariusz do pierwszego polskiego serialu kryminalnego Kapitan Sowa na Tropie w reżyserii Stanisława Barei.
Zmarła 19 września 1981 roku w Rabce.
Przypisy do eseju:
[1] https://przekroj.org/autorzy/janina-ipohorska/, dostęp: wrzesień 2025.
Biogram opracowany został na podstawie następujących źródeł:
encyklopediateatru.pl
Matras W., Janina Ipohorska – pierwsza dama „Przekroju”, „Rocznik Historii Prasy Polskiej” 2008, z. 1-2.
przekroj.pl
Teczka artystki w zbiorach Działu Zbiorów i Dokumentacji Muzeum Karykatury.