Stefania Cholewczyńska-Derwich(1929-2016)
Stefania Cholewczyńska-Derwich,fot. Maksymilian Myszkowski,wł. Małgorzata Derwich-Pawela
Dlaczego więc nawet w rodzinnym Inowrocławiu mało kto słyszał o Stefanii Cholewczyńskiej-Derwich, malarce, a w Poznaniu mówi się o niej: «żona tego rysownika Derwicha, też plastyczka»? Ano, jak tysiące utalentowanych kobiet, wybrała w końcu zawód żony i matki. Jedno muszę jednak podkreślić – nigdy nie odłożyła pędzla, a twórczość plastyczna była tą dziedziną, w której [...] pozostawała nieustępliwa.
Stefania Cholewczyńska-Derwich
„Dlaczego więc nawet w rodzinnym Inowrocławiu mało kto słyszał o Stefanii Cholewczyńskiej-Derwich, malarce, a w Poznaniu mówi się o niej: «żona tego rysownika Derwicha, też plastyczka»? Ano, jak tysiące utalentowanych kobiet, wybrała w końcu zawód żony i matki. Jedno muszę jednak podkreślić – nigdy nie odłożyła pędzla, a twórczość plastyczna była tą dziedziną, w której – mimo olbrzymiej dobroci i łagodności na co dzień – pozostawała nieustępliwa. I stąd w jej dorobku znajduje się wiele szkiców, rysunków, obrazów, a także kilkanaście wystaw” [1].
Przywołane słowa, będące niewielkim fragmentem tekstu Małgorzaty Derwich, opublikowano w 1986 roku w folderze towarzyszącym wystawie malarstwa Stefanii Cholewczyńskiej-Derwich. Wspomniany przez córkę artystki trud pogodzenia tradycyjnych ról kobiecych z potrzebą tworzenia – będący również doświadczeniem jej matki – stał się udziałem wielu innych wykształconych artystycznie kobiet, które z większym lub mniejszym powodzeniem znajdowały czas na własną twórczość. Na szczęście wrodzony upór Stefanii, mimo licznych przeciwności losu, pozwolił jej realizować się w kilku dziedzinach: projektowaniu mebli, malarstwie, rysunku oraz – choć w znacznie mniejszym stopniu – w karykaturze i rysunku satyrycznym.
Początek przygody Stefanii Cholewczyńskiej z satyrą rysunkową przypadł na 10 marca 1957 roku, kiedy to w Poznaniu ukazał się pierwszy numer czasopisma satyrycznego „Kaktus”. To właśnie na łamach tego pisma artystka opublikowała kilka humorystycznych rysunków, o charakterze obyczajowym. Pierwszym z nich była kompozycja Koty marcowe, oparta na zabawnej grze słów, przedstawiająca dwie siedzące na leżakach młode, atrakcyjne i modnie ubrane kobiety oraz dwa znajdujące się w pobliżu leżące obok siebie koty. Użyte w tytule określenie „koty” odnosiło się zarówno do kobiet (w PRL-u chętnie określanych tym mianem), jak i do zwierząt rozpoczynających w marcu okres godowy. Komizm ukazanej sceny opierał się więc na paraleli między zachowaniem ludzi i zwierząt – nadejście wiosny, bez względu na przynależność gatunkową, oznaczało bowiem czas wzmożonych amorów.
Kolejne rysunki artystki, opublikowane w „Kaktusie” i podpisane nazwiskiem panieńskim, stanowiły humorystyczny komentarz – wzbogacony o lekką nutę ironii – do ówczesnych modowych ekstrawagancji oraz ślepego podążania przez kobiety za ciągle zmieniającą się modą, odbierającą im indywidualność. Efekt komiczny, od strony formalnej, wynikał z subtelnie dozowanych strategii wizualnych karykatury, przejawiających się w delikatnej deformacji ciał i zaburzeń ich proporcji. W przypadku prac Cholewczyńskiej sprowadzały się one głównie do schematycznych, nieco zgeometryzowanych sylwetek o nadmiernie wydłużonych kształtach. Podobne rozwiązania artystka zastosowała także w rysunku opublikowanym w „Expressie Poznańskim” z okazji Dnia Kobiet w 1960 roku, w stałej rubryce męża, Henryka Derwicha, zatytułowanej À propos.
Od strony formalnej jej prace publikowane w „Kaktusie” cechował kompozycyjny minimalizm, prostota i dążenie do syntezy. Cholewczyńska osiągała ten efekt dzięki czystej, precyzyjnie prowadzonej linii oraz rezygnacji ze zbędnych szczegółów, w tym tła. Źródeł jej perfekcyjnego rysunku – poza wrodzonym talentem – należy zapewne szukać w ukończonych w 1954 roku studiach w PWSSP w Poznaniu, gdzie rok później obroniła dyplom z architektury wnętrz.
Dla porządku warto dodać, że współpraca z „Kaktusem” nie była debiutem Cholewczyńskiej jako rysowniczki prasowej. Początek jej współpracy z prasą przypadł bowiem na rok 1954, kiedy to w „Głosie Wielkopolskim” opublikowała dwie prace utrzymane w konwencji realistycznej, będące ilustracjami do fragmentu opowiadania Traper z Musk-o-gee Jamesa Aldridge’a. W 1956 roku to samo pismo wydrukowało dwa jej portrety rysunkowe, również realistyczne, całkowicie pozbawione cech karykaturalnych.
Pierwszą znaną karykaturę portretową Cholewczyńska wykonała w 1959 roku. Przedstawiała ona popularnego poznańskiego rysownika i karykaturzystę Tadeusza Nota-Nowickiego. Drugą wersję tego rysunku, nieco bardziej dopracowaną, artystka stworzyła w 1966 roku. Opublikował ją „Express Poznański”, w którym z nieskrywanym zadowoleniem pisano: „Tadeusz Not-Nowicki rysował karykatury innym […] i jego w końcu skarykaturowano: autorką tej podobizny jest artystka-plastyczka Danuta Cholewczyńska” [2].
Choć Stefania Cholewczyńska-Derwich zajmowała się karykaturą i satyrą rysunkową bardzo krótko – co wynikało także z niechętnego stosunku jej męża do tego typu działalności z jej strony – rola, jaką odegrała w środowisku poznańskich rysowników i satyryków skupionych wokół pisma „Kaktus”, pozostaje niepodważalna. Kilka opublikowanych tam rysunków dowodzi, że – oprócz niewątpliwego talentu rysowniczego – posiadała również charakterystyczną dla satyryków wrażliwość na dostrzeganie zabawnych, absurdalnych, a niekiedy irytujących aspektów otaczającej ją rzeczywistości.
"Kaktus" 1957, nr 1.
"Kaktus" 1957, nr 2.
"Kaktus" 1957, nr 3.
"Kaktus" 1957, nr 20.
Stefania Cholewczyńska-Derwich
Stefania Daniela Cholewczyńska-Derwich urodziła się 14 lipca 1929 w Inowrocławiu, jako córka artysty-malarza Franciszka Cholewczyńskiego i Cecylii z domu Bolewickiej. Miała piątkę rodzeństwa, cztery siostry (Łucję, Alfredę, Marię, Hannę) i brata (Jana). Uczęszczała do żeńskiego Liceum im. Marii Konopnickiej w Inowrocławiu, gdzie w 1950 roku zdała maturę. W latach 1950-1954 studiowała w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu u profesorów Mariana Szmańdy, Eustachego Wasilkowskiego, Jana Bogusławskiego i Jerzego Staniszkisa. Dyplom z architektury wnętrz obroniła w 1955 roku. Po zakończeniu studiów w 1956 roku pracowała jako asystent laboratorium Biura Projektowania Mebli Centralnego Biura Przemysłu Meblarskiego w Poznaniu, gdzie zajmowała się projektowaniem mebli. W latach 1956-1960 współpracowała w Międzynarodowymi Targami Poznańskimi jako projektantka wystaw. W 1958 roku była projektantką w Stolarni Ludowej – Spółdzielni Przemysłu Ludowego i Artystycznego w Poznaniu. Meble jej projektu zostały zamówione przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych do placówek dyplomatycznych. Stanowiły one także wyposażenie siedziby Ośrodka Dokumentacji Prasowej w Poznaniu. Już podczas studiów i później, w drugiej połowie lat 50. XX wieku, aktywnie udzielała się w życiu kulturalnym i artystycznym Poznania, współpracując m. in. z tamtejszymi kabaretami.
Pierwsze rysunki prasowe opublikowała w „Głosie Wielkopolskim” w 26 numerze z 1954 roku. W 1957 roku współpracowała z poznańskim pismem satyrycznym „Kaktus”. Dla miesięcznika „Nurt” rysowała także portrety znanych osób, które ukazywały się wraz z artykułami Tadeusza Henryka Nowaka. W 1959 roku skarykaturowała znanego poznańskiego karykaturzystę Tadeusza Not-a Nowickiego, która została opublikowana w 1966 roku na łamach „Expressu Poznańskiego”.
Poza rysunkiem prasowym, którym zajmowała się okazjonalnie, uprawiała rysunek i malarstwo. Malowała portrety, pejzaże, drzewa, kwiaty, rzadko martwe natury. Uczestniczyła w licznych plenerach malarskich m.in. w Skokach, Obrzycku czy Jaworzu oraz Starym i Nowym Tomyślu, Porażynie i Żerkowie. W latach 60. stworzyła cykl rysunków i obrazów o tematyce martyrologicznej zatytułowany Ręce (znany także jako Gesty zza drutów), który prezentowany był na kilku wystawach w kraju (Gdańsk, Poznań, Gorzów Wielkopolski). Ostatecznie cykl ten został przez artystkę podarowany Szkole Podstawowej nr 1 w Oświęcimiu.
Od lat 50. zajmowała się ponadto edukacją artystyczną dzieci i młodzieży prowadząc liczne zajęcia i warsztaty. Najpierw w latach 1956-1960 była instruktorem plastyki w Domu Drukarza RSW „Prasa”, następnie przez rok w latach 1960-61 w Technikum Budowalnym w Poznaniu. W 1961 roku współpracowała z Powiatowym Domem Kultury w Szamotułach, a w latach 1961-62 z Garnizonowym Klubem Oficerskim w Poznaniu. Od 1966 do 1969 była instruktorem-terapeutą osób ze spastycznością mięśni w Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Poznaniu u prof. Wiktora Degi. W latach 1972-85 prowadziła zajęcia dla dzieci w pracowni „Paleta”, która powstała przy Poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Poznaniu.
Pierwsza indywidualna wystawa jej prac odbyła się w Poznaniu w 1953 roku. Następnie prace prezentowała na ponad dwudziestu wystawy indywidualnych w kraju m. in. w: Poznaniu (1965, 1969, 1976, 1977, 1986, 1989), Gdańsku, Sarbinowie (1969) i Bierutowicach, Nowym Tomyślu, Inowrocławiu (1986, 1997), Koninie (2007).
Za zasługi w upowszechnianiu kultury otrzymała szereg odznaczeń, m.in. Odznakę Honorową Miasta Poznania (1977), Odznakę „Za zasługi dla rozwoju woj. poznańskiego” (1978), Srebrny Krzyż Zasługi (1979).
Od 1955 roku była członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków Oddziału Poznańskiego. W 1983 roku została członkiem Stowarzyszenia Edukacji Plastycznej.
5 maja 1956 roku wyszła za mąż za rysownika i karykaturzystę Henryka Derwicha, z którym miała córkę Małgorzatę (1963), dziennikarkę telewizyjną i prasową związaną m. in. z poznańskim oddziałem TVP, „Expressem Poznańskim”, „Gazetą Poznańską” i „Głosem Wielkopolski”.
Zmarła w Poznaniu 10 sierpnia 2016 roku.
Przypisy do eseju:
[1] Derwich M., [Formułowanie sądów...], [w:] Malarstwo Stefanii Danieli Cholewzyńskiej-Derwichowej, Inowrocław 1986, s. [n.n.].
[2] "Express Poznański" 1966, nr 63.
Biogram opracowano na podstawie następujących źródeł:
Derwich M., Oczyma córki, "Gazeta Poznańska" 1994, nr 122.
"Express Poznański" 1966, nr 63.
Teczka artystki w zbiorach Działu Dokumentacji Zachęty
Teczka artystki w zbiorach Pracowni Sztuk Wizualnych XX-XXI wieku, Instytut Sztuki PAN
Teczka artystki w zbiorach Działu Zbiorów i Dokumentacji Muzeum Karykatury
Rozmowa z córką artystki Małgorzatą Derwich-Pawelą z dn. 9 maja 2025.