Przejdź do głównej treści

KARYKATURZYSTKI.
POLSKIE TWÓRCZYNIE KARYKATUR OD KOŃCA XVIII WIEKU DO 1989 ROKU


„Karykatura jest sztuką męską. Kobieta posługuje się nią rzadko, zarówno w plastyce, jak i w literaturze. Oprócz Stryjeńskiej, Berezowskiej i Magdaleny Samozwaniec nie widzę u nas kobiet, które by uprawiały ten sposób komunikowania swych spostrzeżeń o życiu” [1].

Tymi słowami historyczka i krytyczka sztuki Nela Samotyhowa, zakończyła recenzję z Pierwszego Salonu Karykaturzystów Polskich, zorganizowanego w 1928 roku w Warszawie przez Związek Zawodowy Polskich Artystów Plastyków. Konstatacja krytyczki odpowiadała zapewne dominującym w tym czasie poglądom na karykaturę jako dziedzinę sztuki znajdującą się głównie w kręgu zainteresowań artystów-mężczyzn, jak również odzwierciedlała ówczesny stan wiedzy na temat działalności kobiet w tym zakresie.

Niewielka liczba kobiet zajmujących się nią także później zdaje się świadczyć o utrwalonym przekonaniu o jej „męskim” charakterze. Oczywiście kwestią dyskusyjną pozostaje to, czy to sama dziedzina sztuki wykluczała kobiety-artystki, czy też tego typu wykluczeń należałoby szukać za Lindą Nochlin w społecznych uwarunkowaniach ówczesnego świata i kondycji kobiety jako artystki [2]. Bez względu na to, którą perspektywę się przyjmie, faktem jest, że w Polsce karykaturzystek było i nadal jest niewiele. Dowiodła tego również zorganizowana w 1993 roku w Muzeum Karykatury wyjątkowa wystawa poświęcona karykaturzystkom, pt. Maja i inne karykaturzystki polskie, na której zaprezentowano sylwetki i prace szesnastu twórczyń. Wśród nich poza Mają Berezowską znalazły się Otolia Kraszewska, Anna Gosławska-Lipińska pseud. Ha-Ga, Łucja Krajewska, Maria Tarska, Maria Szmidt, Barbara Gawdzik-Brzozowska, Izabela Kulczyńska, Teresa Jakubowska, Jolanta Karczewska, Bożena Jankowska, Elżbieta Gaudasińska, Małgorzata Młodnicka, Elżbieta Krygowska-Butlewska, Małgorzata Tabaka i Jolanta Kościelecka, a zatem artystki zajmujące się różnymi rodzajami karykatury, tj. polityczną, społeczną, obyczajową i portretową. Tak niewielka reprezentacja wynikała zapewne z faktu, że w momencie organizowania wystawy dostępna wiedza na temat działalności kobiet w zakresie karykatury była wciąż ograniczona. Warto jeszcze podkreślić, że wśród zaprezentowanych na wystawie artystek, tylko kilka z nich traktowało karykaturę, jako wiodącą dziedzinę twórczości. Z pewnością do tego grona poza Berezowską należała także Ha-Ga, która niemal całą swą działalność artystyczną związała z prasowym rysunkiem humorystyczno-satyrycznym. Celem niniejszego tekstu jest przypomnienie lub przywrócenie historii sztuki nazwisk najważniejszych artystek-rysowniczek, które działały w Polsce i na ziemiach polskich od końca XVIII wieku i debiutowały przed 1989 rokiem.

Zanim jednak zaprezentowane zostaną sylwetki wybranych polskich twórczyń, warto na początku podkreślić, że niewielka liczba kobiet uprawiających karykaturę/rysunek satyryczny nie była specyfiką wyłącznie polską. Badania niemieckiej historyczki sztuki Annelie Lütgens pokazują chociażby, że w czasach Republiki Weimarskiej tylko kilka kobiet tworzyło dla najbardziej znanych pism satyrycznych. Były to: Jeanne Mammen, Lieselotte Friedleander, Dörte Clara Wolff ps. Dodo, Käthe Olshausen-Sönberger, Franziska Schlopsnies [3]. Także po wojnie w europejskiej prasie satyrycznej swe rysunki publikowało niewiele kobiet, choć oczywiście w porównaniu z wcześniejszym okresem ich liczba znacznie wzrosła. Karykaturą zajmowały się wtedy m.in. w Czechosłowacji Alena Dostálová, Karla Pejmlová, Daniela Jarunková-Zacharová, Vlasta Švejdová; w NRD Barbara Henninger; na Węgrzech Magda Szepes, Anna Vasvári; w ZSSR Galina Karawajewa, Lija Boczkowa, Zofia Nasyrowa; w Turcji Meral Simer; w Estonii Elle Tikerpäe, w Belgii Josette Janssens, w Wielkiej Brytanii Elizabeth Shaw; w Macedonii Sunčica Božinovska; w Rumunii Marcele Cordescu.

Choć kobiety od zawsze stanowiły w Polsce mniejszość w środowisku karykaturzystów, już w latach osiemdziesiątych XVIII wieku działała na ziemiach polskich Anna Charczewska, pierwsza, jak dotąd, odnotowana przez badaczy rysowniczka-amatorka, prywatnie bratanica Ignacego Krasickiego, która w swych ilustracjach do Monachomachii chętnie wykorzystywała strategie wizualne karykatury [4]. W tym samym czasie, najpierw w Berlinie, a następnie w Wielkim Księstwie Poznańskim, żyła i tworzyła karykatury osób ze swego towarzystwa Fryderyka Dorota Luiza Filipina z Hohenzollernów Radziwiłłowa, prywatnie żona namiestnika księstwa Antoniego Radziwiłła.

W katalogu wystawy Maja i inne karykaturzystki polskie, Ferdynand Ruszczyc pisał: „Kolejne karykaturzystki spotykamy dopiero w XX wieku. Dziewiętnaste stulecie stanowi tu ciemną plamę” [5]. Przeprowadzone kwerendy w tym zakresie i odnalezienie kilku artystek tworzących karykatury pozwoliły jednak zweryfikować to twierdzenie. W XIX wieku uprawiały ją m.in. Laura Potocka, Zofia z Branickich Odescalchi, a także – sporadycznie – Anna Bilińska-Bohdanowiczowa. Druga połowa XIX wieku to także czas, w którym kobiety zaczynają publikować swe rysunki w prasie, i to nie tylko tej o charakterze satyrycznym. Jedną z pierwszych artystek, której drzeworyty i rysunki ukazywały się od 1866 roku m.in. w: „Tygodniku Ilustrowanym”, „Opiekunie Domowym”, „Kłosach”, była Elżbieta Moniuszko, najstarsza córka kompozytora Stanisława Moniuszki [6]. Końcówka wieku przyniosła z kolei debiut prasowy Otoli Kraszewskiej, która choć przez większość dorosłego życia mieszkała w Monachium i współpracowała z pismami „Meggendorfer Blätter” czy „Jugend”, utrzymywała kontakt z ojczyzną i publikowała swe prace także w prasie polskiej.

Wiek XX przyniósł w Polsce intensywny rozwój prasy ilustrowanej, a co za tym idzie, również rozkwitu rysunku satyrycznego. To także czas, kiedy dziedziną tą zaczyna interesować się coraz więcej kobiet wykształconych na wyższych uczelniach artystycznych. W 1911 roku na łamach „Sowizdrzała” swoje prace publikuje malarka Mieczysława Rozbicka, jednak jej współpraca z pismem ma charakter sporadyczny. Od 1913 roku w prasie o profilu lewicowym ukazują się karykatury absolwentki malarstwa Michaliny Wleklińskiej – artystki zupełnie dzisiaj zapomnianej, której specjalnością stała się ostra satyra polityczna. W 1918 roku w „Szczutku” debiutuje Maja Berezowska, która z czasem zyska miano „pierwszej damy polskiej satyry” [7]. Jest ona bodaj pierwszą artystką, która na „poważnie” wiąże swą twórczość z rysunkiem prasowym i ilustracją. W latach dwudziestych także w „Szczutku” publikuje kilka swych prac Zofia Stryjeńska, jednak dla niej rysunek prasowy stanowi jedynie krótki i niewiele znaczący epizod w kontekście jej późniejszej twórczości. Pod koniec lat dwudziestych debiutuje Zofia Grzegorzewska, rysowniczka-amatorka, zamieszczająca swe prace w miesięczniku „Dla Przyszłości”, wydawanym przez Przysposobienie Wojskowe Kobiet. Także na końcówkę lat dwudziestych przypada debiut prasowy Ireny Kuczborskiej, która podejmuje współpracę m.in. z „Cyrulikiem Warszawskim”. W kolejnej dekadzie w pismach satyrycznych, pojawiają się rysunki m.in. Reginy Kańskiej i Walentyny Symonowicz-Mierzejewskiej. Na satyryczną scenę rysunkową wkracza także młoda studentka Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, Anna Gosławska-Lipińska, ukrywająca swą tożsamość pod pseudonimem Ha-Ga, która już za kilka lat, stanie się jedną z najbardziej popularnych rysowniczek w kraju.

Czas wojny nie sprzyja debiutom kobiet w prasie o charakterze konspiracyjnym, natomiast po jej zakończeniu współpracę z pismami satyrycznymi kontynuują między innymi Berezowska, Kuczborska oraz Ha-Ga. Odradzające się intensywnie życie kulturowe i wydawnicze kraju sprawia, że grafiką książkową i prasową interesują się nowe talenty artystyczne. Wznowione „Szpilki” oraz inne utworzone pisma o charakterze humorystyczno-satyrycznym, stają się miejscem debiutów kolejnych pokoleń rysowniczek. Nie ulega jednak wątpliwości, że to te pierwsze były pismem, które wyznaczało trendy w polskim rysunku satyrycznym i prasowym. Z tytułem tym po wojnie współpracowali najważniejsi rysownicy krajowi, którzy nadawali kształt polskiej karykaturze, satyrze oraz rysunkowi humorystycznemu. Do tego grona szybko dołączyły także rysowniczki. Od końca lat czterdziestych i następnie w latach pięćdziesiątych na łamach tygodnika poza rysunkami Ha-Gi i Berezowskiej można było spotkać kompozycje kilku innych artystek, m.in. Barbary Łabużek (pseud. Modesta), Danuty Konwickiej, Jadwigi Lipowskiej, Barbary Rutkowskiej (pseud. Kuba), Marii Tarskiej, Anny Huskowskiej, Teresy Byszewskiej (sporadycznie), i debiutującej jeszcze przed wojną Ireny Kuczborskiej. Na rok 1957 przypadł początek współpracy z prasą Jolanty Karczewskiej, która w latach sześćdziesiątych stała się obok Ha-Gi jedną z najważniejszych współpracowniczek tygodnika. Na początku kolejnej dekady debiutowała w „Szpilkach” ze swymi niezwykłymi linorytami i drzeworytami Teresa Jakubowska, a w 1969 roku zamieściła tam swe rysunki Barbara Gawdzik-Brzozowska. Lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte przynoszą natomiast początek kariery rysowniczek urodzonych już po wojnie, m.in. Zofii Panasiuk, Marii Byskiniewicz, Anny Moniki Cynke, Haliny Rydz (później Kuźnickiej), Małgorzaty Komar-Spychalskiej, Jolanty Kościeleckiej. W piśmie, w latach siedemdziesiątych, kilkukrotnie pojawiają się także kompozycje Alicji i Bożeny Wahl. Równolegle w latach siedemdziesiątych z tygodnikiem podejmują współpracę także artystki urodzone w latach dwudziestych i trzydziestych, do których należą m.in. Izabela Kulczyńska i Bożena Jankowska.

Warto jednak podkreślić, że „Szpilki” nie były jedynym miejscem rysowniczych debiutów karykaturzystek. W przypadku Anny Żebrowskiej (później znanej jako Danuta Staszewska) i Danuty Lenicy (później Konwickiej) był nim tygodnik „Kocynder”, wychodzący w Katowicach w latach 1945–1947. Janina Ipohorska, jako rysowniczka opublikowała swoje rysunki po raz pierwszy w 1945 roku w krakowskim „Przekroju”, Stefania Cholewczyńska-Derwich w 1957 roku w poznańskim „Kaktusie”, Maria Tarska znana także jako Kryszczukajtis w 1949 roku w „Trybunie Robotniczej”, Małgorzata Młodnicka w „Słowie Polskim” w 1968 roku, Halina Sibińska w 1975 roku w wychodzącej w Łodzi „Karuzeli”, a Małgorzta Tabaka w 1976 roku w „Polityce”. Były też takie rysowniczki, jak na przykład Maria Szmidt, Elżbieta Krygowska-Butlewska oraz Małgorzata Lazarek, które w zasadzie nie współpracowały z prasą satyryczną, a swoje rysunki prezentowały głównie na ogólnopolskich i międzynarodowych konkursach i wystawach satyry.  

Przywołane w niniejszym tekście nazwiska wybranych polskich artystek, tworzących karykatury i rysunki satyryczno-humorystyczne, świadczą o trwających od kilku wieków ich zainteresowaniach tą dyscypliną. Choć dysproporcja między artystami i artystkami zajmującymi się na przestrzeni wieków karykaturą jest olbrzymia, przeprowadzone badania wskazują, że kobiety już od końca XVIII wieku – czyli od momentu, w którym można mówić o pojawieniu się w Polsce karykatury jako samodzielnej dyscypliny – interesowały się tą formą twórczości oraz „uprawiały ten sposób komunikowania swych spostrzeżeń o życiu” [8]. Zgromadzony i opracowany w ramach projektu MATKI KARYKATURY materiał stanowi zatem punkt wyjścia do dalszych badań nad działalnością ujętych w bazie karykaturzystek, jak również nad twórczością kolejnych artystek, które swoje zainteresowania skierowały na tę niełatwą, a zarazem wyjątkową dziedzinę twórczości artystycznej.  


Przypisy:

[1] „Kobieta Współczesna” 1928, nr 28, s. 11–12.

[2] Nochlin L., Dlaczego nie było wielkich artystek?, tłum. B. Limanowska, „Ośka” 1999, nr 3, s. 56.

[3] Por. Lütgens A., „Her Worries And Rothschild’s Money. Women Artists And Their Work For Magazines During The Weimar Republic”, [w:] Splendor And Misery In The Weimar Republic, red. I. Pfeiffer, Frankfurt 2018, s. 233–239.

[4] Prace te reprodukowane były w książce Zygmunta Batowskiego, por. Batowski Z., Malarki Stanisława Augusta, Wrocław 1951, Zob. Górska H., Lipiński E., Z dziejów karykatury polskiej, Warszawa 1977, s. 49.

[5] Maja i inne karykaturzystki polskie, red. G. Godziejewska, Warszawa 1993, s. [2].

[6] Por. Artystki polskie, red. A. Morawińska, [katalog wystawy], Muzeum Narodowe w Warszawie, Warszawa 1991, s. 248–249.

[7] Ruszczyc F.B., Urbański J., Maja Berezowska. Antologia twórczości, Warszawa 1994, s. 7.

[8] „Kobieta Współczesna” 1928, nr 28, s. 11–12.

Niniejszy, uzupełniony tekst, powstał w oparciu o mój wcześniejszy artykuł opublikowany w katalogu wystawy Ha-Ga. Życie towarzysko-rysunkowe, por. Kułak P., Ha-Ga i inne karykaturzystki polskie, w: Ha-Ga. Życie towarzysko-rysunkowe, Warszawa 2025, s. 15-27.

Tekst należy cytować w następujący sposób: P. Kułak, Karykaturzystki. Polskie twórczynie karykatur od końca XVIII wieku do 1989 roku, www.matkikarykatury.pl,[data dostępu].